niedziela, 28 maja 2017

Troszkę spóźniona wiosna

Tak, to prawda, nie było mnie tu całe wieki - pisałam maturę i postanowiłam sobie, że nie będę się rozpraszać i o ile bąble towarzyszyły mi w codziennym życiu, o tyle nie brałam ich na zdjęcia, bo to zwyczajnie czasochłonne, a tego czasu nie miałam (miała go matematyka). Mam nadzieję, że to wyrzeczenie, które sporo mnie kosztowało opłaci się i wyniki nie doprowadzą mnie do załamania nerwowego... Nie sądzę żeby miało się to skończyć tak negatywnie, ale mimo wszystko troszkę się boję.

Odkryłam też, że dłuższa lalkowa przerwa doprowadziła do tego, że znów zaczynam mieć małego cykora przed wychodzeniem z bąblami na dwór i przeskoczenie go nagle po przerwie było niewykonalne i skończyłam nadrabiając wiosenne zdjęcia (których początkiem wiosny nie robiłam) w domowych warunkach. Hayul i Dana (Pullip Merl) Gabrysi nie wydają się jednak zawiedzeni i po raz kolejny pokazali się jako moje ukochane, blond prawie-bliźniaki i mam nadzieję, że was też nie zawiodłam... W każdym razie, bez zbędnego przedłużania, dziś Hayul i Dana.































Wypadającą rękę Dany zauważyłam dopiero zrzucając zdjęcia na komputer za co bardzobardzobardzo przepraszam, razi mnie to strasznie, ale całość zdjęć podoba mi się tak bardzo, że postanowiłam dodać je mimo tego.

A co u bąbli oprócz niesłabnącej więzi Dany i Hayula, który wciąż do niej lgnie? Jidan ma nowe włoski, oczka i ciałko czego z racji mojej przerwy nie pokazałam mimo, że zmiany te są sprzed paru dobrych miesięcy, ale spokojnie, nadrobię to. Tak jak i pokój chłopców, który stoi gotowy!